-Cholera, gdzie wy wszyscy znowu łazicie.? Szukaliśmy Was przez 2 godziny.!
-Yyy... Byliśmy w SPA z Olly'm -jak zwykle odpowiedziała za wszystkich Kelsey
- Tak, wy szwędacie się po jakiś salonikach, a piosenki same będą się nagrywać.?! Jeśli tak myślicie to się grubo mylicie.!
I tak właśnie wygląda nasz zwyczjny dzień. Próbujemy się zrelaksować, wracamy, dostajemy opieprz i do końca dnia nagrywamy. Rozumiem, że praca jest ważna, ale my jesteśmy zwykłymi nastolatkami, które jeszcze kilka miesięcy temu latały z przyjaciółmi po podwórkach. Nie ma czemu tu się dziwić, że chcemy wykorzystać czas kiedy możemy poszaleć. W końcu w każdej chwili możemy znów być na dnie.
Może teraz opowiem kilka słów o NAS. Jak to dziwnie brzmi. Nie mogę już mówić JA bo w końcu jestem odpowiedzialna za cały zespół. Zboczyłam z tematu. Musicie się przyzwyczaić, że co jakiś czas tak będzie. 'Panda Paw' składa się z 4 przyjaciółek. Cherry ~ nasza malutka, czerwonowłosa dziecinka. Zawsze wszędzie jej pełno. Jest na każdym zdjęciu, z każdym musi porozmawiać. Wydaje się być takim chochlikiem, który odnajduje się w każdym towarzystwie i jest w stanie wszystkich przekonać do swoich racji. Fanka Taylor Swift i Adele. Kelsey ~ psychopatka o brązowych włosach. Uwielbia rozmawiać z ludźmi. Jest bardzo spontaniczna. Najpierw robi, potem robi. Ale chyba chyba w każdej grupie przyjaciół można znaleźć takiego nieogara. To najczęściej przez nią wpadamy w kłopoty. Jade ~ taki nasz zespołowy słodziak. Uwielbia wszystko co związane z gotowaniem. Słodycze pochłania kilogramami. Czarne włosy i niebieskie oczy. To tak dziwne, że aż śmieszne. <Ona jest androidem, ja wam to mówie> Kocha dziwne stroje, sama projektuje. Najczęściej jest tak, że ona tłumaczy mi jak ma wyglądać projekt, a ja go szkicuję. I na sam koniec ja ~ blond, podchodzące pod biel włosy, zmieniające kolor oczy. Wszyscy mi mówią, że to nieprawdopodobne mieć takie paczadełka. Ale one po prostu takie są. W zespole jestem duszą artystyczną. Potrafię godzinami siedzieć w pracowni i przelewać na płótno to co mi się przyśni, co zobaczyłam na ulicy albo po prostu moje wyobrażenia. Najczęściej są to jednak sny. Imprezy to mój żywioł. Wręcz wielbię wszystko ,co z nimi związane. Alkohol, głośna muzyka, taniec. Nawet ten czas tuż przed. Szał zakupów, bo nie mam w co się ubrać. Bez tego nie mogłabym żyć. Jest jeszcze mój klon, czyli Rebbeca. Choć nie należy do zespołu, zawsze jest z nami. Gdy byłyśmy młodsze strasznie denerwowało ją, że ludzie nas mylili więc przefarbowała włosy na niebiesko. Podoba mi się w tym wydaniu. Hahahaha... Gdyby był tu Josh pewnie posądziłby mnie o homoseksualizm. Ale nie nie jestem lezbijką. Mam chłopaka. George'a. Media nie wiedzą, że się spotykamy. Myślą, że jesteśmy tylko przyjaciółmi. Gdyby nie Modest Menagament już dawno cały świat dowiedział się o naszej miłości. Ale na szczęście za 4 miesiące kończy się nasz kontrakt. Na dzisiaj to chyba tyle. Do przeczytania.
_____________________________________________________________
Szajs. Tylko tyle mam do powiedzenia na temat tego wprowadzenia. Ale jak się nie ma talentu, a za dużo wyobraźni to tak właśnie jest :/ Jeżli jesteście JCat to bardzobym prosiła o LAJK przy stronce której jestem adminką. LINK Jeśli chcecie możecie też mnie FOLLOW na twitter'ze TT. To już wszystko co miałam do dodania. Bye ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz